Archiwum Polityki

Mówisz do mnie?

Wielka rola Roberta De Niro w „Taksówkarzu” zapada w pamięć tak bardzo, że chyba nigdy ten film się nie zestarzeje. Hollywoodzki gwiazdor gra niezrównoważonego weterana wojny wietnamskiej, który czuje się odrętwiały, niewidoczny i w efekcie bezsilny wobec brudu i rozkładu moralnego Nowego Jorku. Aktor tak płynnie przechodzi przez kolejne fazy upadku bohatera, że zamiast dystansu, wzbudza do niego litość. „Jest jak człowiek z Dostojewskiego, wychodzący z podziemia na powierzchnię, z karabinem i pragnieniem śmierci” – pisali krytycy.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Kultura; s. 50