Archiwum Polityki

Republika mnichów

– Ortodoks? – niski siwobrody mnich patrzy na przybysza surowo. Ten kręci głową przecząco. Kilka słów po grecku i stanowczy ruch ręką są czytelne. Dla ksenos – obcych – w czasie mszy miejsce jest w przedsionku cerkwi.

Na Agios Oros – Świętej Górze Athos – na innowierców spogląda się spode łba albo w najlepszym przypadku bez entuzjazmu. Tu oczekuje się prawowiernych – prawosławnych pielgrzymów, dla przybyszów z krajów katolickich czy protestanckich wyznaczając ścisły limit: dziennie może ich tu wejść dwudziestu i ani jeden więcej. Ale to i tak subtelne ograniczenia w porównaniu z tymi, które dotyczą kobiet.

Jest 1045 r. Cesarstwo bizantyjskie przeżywa lata rozkwitu.

Polityka 30.2005 (2514) z dnia 30.07.2005; Świat; s. 50