Archiwum Polityki

Bunt w granicach możliwości

Łatwo być Polakiem w demokratycznym kraju. Trudniej, gdy można za to zapłacić karę albo trafić do aresztu. Czy białoruscy Polacy po ostatnich represjach będą się teraz do polskości przyznawać bardziej czy mniej?

Szacunki bardzo się różnią. Według jednych, mniejszość polska na Biało-rusi liczy 400 tys. osób. Według innych danych, kościelnych, jest grubo ponad milion katolików: katolik jest tutaj synonimem Polaka. Ale do Związku Polaków, największej pozarządowej organizacji, należy około 27 tys. członków i ta liczba od pewnego czasu nie rośnie.

Może to wina niżu czy raczej zapaści demograficznej, pogłębiającej się od kilku lat i dotykającej również mieszkających tu Polaków. Ale może przyczyny należy upatrywać w tym, że reżim bardzo się o to postarał.

Polityka 31.2005 (2515) z dnia 06.08.2005; Temat tygodnia; s. 22
Reklama