Archiwum Polityki

Woodstock na 400 kranów

Przystanek Woodstock po raz drugi zacumował w 18-tysięcznym Kostrzynie, przy granicy z Niemcami (wcześniej siedmiokrotnie gościły go Żary). Przed rokiem Przystanek budził w nadodrzańskim mieście duże kontrowersje, zbierano podpisy pod protestem przeciw imprezie, ale zapewne jej spokojny przebieg sprawił, iż w tym roku konfliktu nie było.

Przez dwa dni wystąpiło blisko 30 wykonawców, gwiazdą był niemiecki zespół Die Toten Hosen, z którym zresztą pokłócił się Owsiak, zabraniając mu bisowania.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama