Archiwum Polityki

Żałoba i ambicje

Chciałoby się napisać: „Król umarł, niech żyje król”, ale w rzeczywistości saudyjski monarcha Fahd już przed dziesięciu laty przekazał władzę wykonawczą przyrodniemu bratu emirowi Abdullahowi. Trudno o bardziej bezkonfliktową sukcesję. Dlatego oficjalne reakcje USA i Unii z zadowoleniem podkreślały stabilność saudyjskich rządów wysuwając stąd wniosek, że nie należy się spodziewać zmian w wewnętrznej i zagranicznej polityce Rijadu.

Szybko może się okazać, że to powierzchowne spojrzenie.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 16
Reklama