Archiwum Polityki

Ostatni z klubu

Zmarł kubański pieśniarz Ibrahim Ferrer, gwiazda Buena Vista Social Club. Świat usłyszał o muzykach dopiero kilka lat temu dzięki filmowi Wima Wendersa. A przecież Kubańczycy śpiewali od zawsze. Sam Ferrer był znanym pieśniarzem już w latach 50., występował ze słynnym Pacho Alonso. Grał też z Bennym Moore‘em i Orquestra de Chepin. Na początku lat 80. zrezygnował ze sceny, żył z emerytury, do której dorabiał jako pucybut. Pod koniec lat 90. gitarzysta Ry Cooder zaprosił go do nagrania płyty „Afro Cuban All Stars”.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 17
Reklama