Archiwum Polityki

Liderzy, mrówki i lenie

Już po raz dziewiąty przedstawiamy ranking najlepszych posłów, ale również tych, którzy zasłużyli na czerwone kartki. Tym razem próbujemy spojrzeć na całą czteroletnią kadencję Sejmu. Warto zachować w pamięci naszą listę, przyda się jesienią, kiedy pójdziemy wybierać nowy parlament.

Powstawaniu rankingu towarzyszyło oczywiście pytanie: czy warto wskazywać najlepszych i najgorszych w Sejmie, gdzie tych drugich było bez liku, a tych pierwszych bardzo mało? Czy warto przygotowywać ranking w sytuacji, gdy parlament ma rekordowo niskie notowania opinii publicznej?

Mimo tych wątpliwości uznaliśmy, że przedsięwzięcie ma sens. Po pierwsze, jest to już w „Polityce” tradycja i trzeba ją cenić. Po drugie, fatalny wizerunek parlamentu nie może przesłonić faktu, że wśród prawie 900 uchwalonych ustaw nie wszystkie były bublami.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Kraj; s. 28