Archiwum Polityki

Giętkie latarnie

Dzisiaj niemal każdy polityk powołuje się na własnych ekspertów prawnych. Ich opinie często bywają sprzeczne, nawet w oczywistych kwestiach, a widać to najlepiej podczas prac komisji śledczych. Ile zatem warte są ekspertyzy prawników? Czytaj: ile sami są warci?

Jedni eksperci twierdzili, że prezydent Kwaśniewski nie powinien stanąć przed komisją śledczą, inni – że musi. Według jednych specjalistów Jan Kulczyk mógł mieć pełnomocnika, wedle innych – nie. Zdarzyło się też, że prawnicy ogłosili, że coś im się „wydaje”.

Pierwszy cenzurkę wystawił ekspertom właśnie prof. Jan Widacki, kiedy wbrew jednoznacznym przepisom pozbawiono go możliwości reprezentowania poznańskiego biznesmena. Brzmiała druzgocąco: „Z lojalności – celujący, ze znajomości prawa – pała”.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Społeczeństwo; s. 81
Reklama