Archiwum Polityki

Karolek numer czterdzieści

Zawodowy rodzic opowiada: najłatwiejszy jest niemowlak ze zrzeczenia (porzucony po porodzie). Najtrudniejsze dziecko, które już chodzi, mówi i jest z interwencji (zabrane z meliny). Takie dziecko woła: mamo, tato. Takie dziecko, chociaż nie powinno, zapuszcza u zawodowego rodzica korzenie.

Mieszkanie Drozdków w Lublinie. Dzwoni telefon. Jest decyzja na Karolka. Jutro do odbioru: Karolek, numer czterdzieści. Czterdziesty podopieczny Drozdków.

Wiek: dwa tygodnie. Pochodzenie: z gwałtu.

Drozdkowie dostają dzieci z zagmatwanym życiem. Przez miesiąc, kilka miesięcy, rok wyprowadzają je na prostą. Potem dzieciaki, jak z rozrządowej górki, wpadają w różne koleiny losu: adopcja, powrót do domu rodzinnego, dom dziecka, ale to w ostateczności.

W Polsce są 422 takie pogotowia.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Na własne oczy; s. 100