Archiwum Polityki

Ruszanie z posad

W spółkach Skarbu Państwa miało zapanować wzmożenie moralne. Koniec z kolesiostwem, z rozdawaniem posad działaczom partyjnym. Teraz liczyć się będzie jedynie uczciwość i kompetencja – obiecywano. Kilka miesięcy później obserwujemy przyspieszone obroty karuzeli kadrowej, z której więcej osób spada, niż na nią wskakuje. Kto tym kręci i po co?

Rząd Kazimierza Marcinkiewicza wyznaczył koniec okresu, w którym posady w spółkach Skarbu Państwa traktowano jako wygodne synekury. Musi się w nich rozpocząć okres ciężkiej pracy na rzecz zwiększania wartości narodowych aktywów. Zgodnie z angielskim powiedzeniem to make assets sweat chcemy, żeby aktywa Skarbu Państwa się pociły, a wraz z nimi członkowie rad nadzorczych tych spółek” – napisano w komunikacie informującym o zmianach w składzie rady nadzorczej Nafty Polskiej – spółki, która jest rodzajem agencji prywatyzacyjnej przedsiębiorstw branż paliwowej i chemicznej.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Gospodarka; s. 38
Reklama