Archiwum Polityki

Zdrowie: wszystko i tanio?

Skąd brać pieniądze na opiekę zdrowotną, których ciągle mało? Podnosić składki ubezpieczeniowe, wprowadzić opłaty za wizyty u lekarzy, a może ubezpieczenia dodatkowe? Spór o kształt systemu ochrony zdrowia między partiami politycznymi nie wróży niczego dobrego.

Zdrowie nie ma szczęścia – ani do ministrów, ani do doradców. Ilekroć ster rządów w Ministerstwie Zdrowia obejmowało nowe ugrupowanie polityczne, obiecywało reformę bez rewolucji, po czym okazywało się, że to kolejna rewolucja bez reformy. I tak tkwimy od lat w stanie przewlekłej choroby.

Przedwyborcza oferta partii politycznych – zarówno tych, które wkrótce staną się włodarzami ochrony zdrowia, jak i tych, które przejdą do opozycji – rozczarowuje. Już nawet nie chodzi o polityczny spór o to, czy za leczenie mamy płacić, czy nie – bo jest to spór pozorny.

Polityka 35.2005 (2519) z dnia 03.09.2005; Raport; s. 14