Archiwum Polityki

Poeta nieszczęśliwy

Jak powszechnie wiadomo, wszyscy poeci są jednakowo nieszczęśliwi i każdy poeta jest nieszczęśliwy na swój sposób. Tymoteusz Karpowicz był poetą na swój sposób bardzo nieszczęśliwym. Niektórzy wprawdzie teraz powiadają, że w pewnych pasmach swoją nieszczęśliwość dziwacznie podkręcał. Urszula Kozioł w „Plusie Minusie” (nr 34) swoje i Karpowicza nieszczęścia porównuje i dochodzi do wniosku, że w porównaniu z nią – długo bezrobotną, długo bezdomną, długo (5 lat) na tomik w Ossolineum czekającą – jeżdżący po całym świecie, w rozmaitych redakcjach zakotwiczony i dom z ogrodem na Krzykach posiadający Karpowicz był w czepku urodzony.

Polityka 36.2005 (2520) z dnia 10.09.2005; Pilch; s. 95