Archiwum Polityki

Eksmisja z działki Wolność

Pierwsi mieszkańcy osiedla Maltańskiego w Poznaniu, nad samym jeziorem, otrzymali wezwania, by teren opuścić. Od swojego księdza proboszcza, z którym przegrali w sądzie. Opowieść o osiedlu ma te same zakręty, jakie historia Polski brała przez ostatnie 70 lat.

Pewien biznesmen mieszka w Poznaniu w willowym osiedlu Warszawskim, które sąsiaduje przez szosę z osiedlem zwanym obecnie Maltańskie, a kiedyś działkami Wolność. Ów biznesmen ma taki zwyczaj: kwateruje zagranicznych partnerów w biznesie nieopodal w hotelu Novotel, po czym wieczorem, kiedy partnerzy są już skuci, w ramach programu turystycznego prowadzi ich przez działki Wolność vel osiedle Maltańskie. Skuci partnerzy zwykli się zachwycać.

Działki bowiem, atrakcyjnie położone na Malcie, owiewane bryzą z jeziora z jednej strony oraz wonią fekaliów płynnych ze strony drugiej, przywodzą im nam myśl samo Rio de Janeiro.

Polityka 37.2005 (2521) z dnia 17.09.2005; Społeczeństwo; s. 92