Archiwum Polityki

Głosy i glosy

Nie widzę siebie we fryzurze à la dready.
Joschka Fischer
lider niemieckiej partii Zielonych
To aluzja do pomysłu, żeby powyborczy impas w Niemczech przełamać, montując koalicję chadeków, liberałów i Zielonych. Partyjne kolory tych partii tworzą w sumie flagę Jamajki – stąd media przezwały ten wariant koalicji „jamajskim” – a dready to efektowna fryzura jamajskich muzyków reggae. Fischerowi w dreadach faktycznie nie do twarzy, ale w istocie chodzi o coś całkiem innego.

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Świat; s. 48