Archiwum Polityki

Opowieści o zwyczajnym szaleństwie

Od niepamiętnych czasów nasi filmowcy zazdroszczą południowym sąsiadom ironii i ciepłego humoru, a tragikomedia Petra Zelenki zapewne ten kompleks jeszcze pogłębi. Nie dość, że „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie” to zgrabnie sfilmowana sztuka teatralna, to na dodatek wygląda ona na wirtuozerską odpowiedź na przyciężkawy „Dzień świra” Marka Koterskiego. Zamiast upokarzającej psychoterapii nienawidzącego świata inteligenta, Zelenka proponuje melancholijny portret kilku pokoleń Czechów, którzy rozkosze wolności i demokracji zamienili w kultywowanie własnych obsesji i dziwactw.

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Kultura; s. 61