Archiwum Polityki

Fantastyczna Marysia

Maria Muldaur ma na swoim koncie pewnie koło trzydziestu tytułów, jest diabelnie muzykalna, śpiewa czasem jak anioł, a czasem jak czarownica, i lubi różne style, ze wskazaniem na folk i bluesa. Niedawno ukazała się jej najnowsza płyta „Sweet Lovin’ Ol’ Soul”, która jest hołdem złożonym niejakiej Memphis Minnie, kompletnie u nas nieznanej amerykańskiej gitarzystce i wokalistce bluesowej. Mamy więc prawdziwą atmosferę klasycznego akustycznego bluesa, wzbogaconą brzmieniem gitary i banjo Taj Mahala.

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Kultura; s. 63