Archiwum Polityki

Wojna o pokój

Wojna w Iraku coraz bardziej dzieli Amerykę. Kierowcy trąbią na pacyfistów, ale antywojenne demonstracje gromadzą coraz więcej ludzi. Symbolem ich walki stała się Cindy Sheehan, aresztowana podczas ostatniej manifestacji przed Białym Domem.

Jeszcze wiosną w codziennych rozmowach trudno było liczyć na szczerą wypowiedź Amerykanina o wojnie. Nad trumnami transportowanymi z Iraku panowało patriotyczne rozmodlenie lub dyskretna cisza. Ktoś musiał wejść w puste miejsce. Gdyby nie Cindy Sheehan, matka poległego 24-letniego żołnierza, która latem rozbiła obóz nieopodal rancza prezydenta w Teksasie, sumienie rodaków obudziłby zapewne Jeremy Lewis z Buffalo, weteran wojny w Iraku, który w Internecie nawołuje: „Amerykanie, przestańcie wierzyć kłamstwom!

Polityka 40.2005 (2524) z dnia 08.10.2005; Świat; s. 56
Reklama