Archiwum Polityki

Drzwi lekko uchylone

Banki szwajcarskie przechowują jedną trzecią wszystkich prywatnych oszczędności całego bożego świata. Szwajcaria jest gwarantem pewności i stabilizacji. Że żyje się tam dobrze, wszyscy wiedzą. Gdybym był Szwajcarem, nie chciałbym u siebie obcych, którzy taki spokój mogą zburzyć.

Symboliczny zbieg okoliczności: kiedy my, a w każdym razie 40 proc. z nas dorosłych Polaków, głosowaliśmy w wyborach 25 września, Szwajcarzy – i to przy większej frekwencji (53,6 proc.) – spieszyli do urn, by głosować w referendum. Pytanie brzmiało, czy nas Polaków (a także obywateli 9 innych nowych krajów Unii) dopuścić do swego rynku pracy, tak jak pracowników ze „starej” Unii. Ambasador Szwajcarii w Polsce André von Greffenried, potomek starej arystokracji, chodził wyraźnie podenerwowany; gdyby jego rodacy odrzucili umowę o swobodnym przepływie osób z biedniejszej Europy, byłoby to szokujące potwierdzenie podziału Unii na lepszych i gorszych.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Świat; s. 56
Reklama