Archiwum Polityki

Wojciech Kuczok, pisarz, laureat Paszportu „Polityki”, o swoich rozlicznych projektach i rodzącej się w bólach powieści:

Muszę się przyznać, że miniony rok nie sprzyjał koncentracji. W konsekwencji zestawu laurów, które otrzymałem ubiegłej jesieni, zajmowałem się głównie unikaniem rozmaitych „odwracaczy uwagi”. Mimo że nagrałem się w poczcie głosowej najbardziej niesympatycznym głosem, nękać mnie nie przestano. Twórcy potrzebny jest oczywiście niepokój, ale tylko wtedy, jeśli jest to tzw. niepokój wewnętrzny, duchowy. Tego zawsze miałem pod dostatkiem, ale żeby się weń należycie wsłuchać i spożytkować go artystycznie, nie mogę być, że tak powiem, niepokojony z zewnątrz.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Kultura; s. 59
Reklama