Archiwum Polityki

Z wojny

Eustachy Rylski (ur. 1944) ma dar, którego mogą mu zazdrościć inni krajowi pisarze – potrafi opowiadać. Jakkolwiek staroświecko może to zabrzmieć, dla Rylskiego literatura jest przede wszystkim sztuką opowiadania ciekawych historii, o czym przekonał już głośnym debiutem z połowy lat osiemdziesiątych, dyptykiem „Stankiewicz. Powrót”.

„Warunek”

to na pierwszy rzut oka klasyczna powieść historyczna. Nawet zaczyna się opisem przyrody: „Jesienny świt na pustej, odkrytej przestrzeni, poprzecinanej brzozowymi zagajnikami.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Kultura; s. 60
Reklama