Archiwum Polityki

Baj, baj, Bambi

Tony Blair był Bambim, pieszczoszkiem mediów, bożyszczem tłumów i salonów, a dziś odchodzi niemal w niesławie. Nie zasłużył na takie pożegnanie.

W polityce trudno liczyć na wdzięczność. Do liderów kiedyś noszonych na rękach, a później odsądzanych od czci i wiary dołącza teraz Tony Blair. – Tak, polityka to gra twarda i nie fair – mówi wybitny brytyjski publicysta, pisarz i przyjaciel Polski Neal Ascherson. – Tony Blair zrobił dla Wielkiej Brytanii coś dobrego, ale zapamiętana mu zostanie tylko wojna iracka, którą dziś prawie wszyscy Brytyjczycy uważają za krwawą i niepotrzebną katastrofę.

Polityka 26.2007 (2610) z dnia 30.06.2007; Świat; s. 48
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >