Archiwum Polityki

Kupcy z rogami

Gdy chodziło o handel – okrutni wikingowie stawali się łagodni jak baranki i przebiegli jak lisy. Mieszkający pod Elblągiem Prusowie i Słowianie ubili z nimi niejeden złoty interes.
JR/Polityka

Tropiciel”, najnowsza produkcja Hollywood, nie po raz pierwszy w historii kina eksponuje niezwykłe okrucieństwo – tym razem przypływających do Ameryki – wikingów. Najeźdźcy w rogatych hełmach, czaszkach zwierząt, skórach i ze śmiercionośną bronią w dłoniach wyglądają jak demony zła i tak też się zachowują, bezlitośnie mordując mieszkańców Nowego Świata. Oczywiście takie przerysowane przedstawienie wikingów było celowe (reżyserem filmu jest Marcus Nispel, autor słynnej „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”), ale nawet jeśli prawdziwi wikingowie nie wyglądali aż tak przerażająco, to i tak drżeli przed nimi mocarze ówczesnego świata.

Polityka 24.2007 (2608) z dnia 16.06.2007; Nauka; s. 100
Reklama