Archiwum Polityki

Zabójstwo Jessego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda

Renesans westernu to fakt. Nastrojowa ballada utrzymana w konwencji antycznego dramatu o jednym z najgroźniejszych przestępców Ameryki końca XIX w. tylko potwierdza olbrzymi potencjał tkwiący wciąż w tym wydawałoby się skompromitowanym gatunku. Autorem przypowieści o legendarnym bandycie Jesse Jamesie jest nowozelandzki reżyser Andrew Dominik, który w debiutanckim kryminale „Chopper” również brał na tapetę życiorys groźnego gangstera, tyle że działającego współcześnie.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Kultura; s. 56
Reklama