Archiwum Polityki

Głosy i glosy

Francja nie jest wycieraczką, na której każdy może sobie wycierać buty z krwi.
Rama Yade

wiceszefowa francuskiego MSZ
Pułkownik Kaddafi odwiedził Francję. Opozycja podniosła larum, bo nie wierzy w przemianę libijskiego przywódcy. Wytyka prezydentowi Sarkozy’emu, że na szczycie UE-Afryka nie chciał nawet podać ręki prezydentowi Zimbabwe Robertowi Mugabe, za to Kaddafiego przyjął ze wszystkimi honorami. Sarko asekuracyjnie podkreślał, że trzeba pomagać krajom, które chcą wejść na właściwą drogę.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Świat; s. 62
Reklama