Archiwum Polityki

Plama na tapicerce

Napięcie w stosunkach premiera Tuska z prezydentem Kaczyńskim opada, ale powoli, bo kiedy źródła pewnych bolesnych nieporozumień udaje się jakoś zlikwidować, zaraz pojawiają się nowe źródła jeszcze bardziej bolesnych nieporozumień. Np. w zeszłym tygodniu premier Tusk nic prezydentowi nie powiedział, pożyczył sobie rządowy samolot TU-154, poleciał nim na Śląsk na obiad i zwiedzanie kopalni, a następnie nie zwrócił maszyny na czas, przez co pan prezydent zmuszony był godzinę czekać na lotnisku, opóźniając w ten sposób oficjalną wizytę na Słowacji.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Fusy plusy i minusy; s. 103
Reklama