Archiwum Polityki

Kiedy ranne wstają zorze

Profesor Emil Adler miał zwyczaj dzwonić do nas do domu o godzinie 7 rano i mówić głosem tak energicznym, jak gdyby dyskutował z Feuerbachem. Wstawał bardzo wcześnie. (Może dlatego, że był marksistą i spieszyło mu się do budowy socjalizmu?). A o której godzinie ranne wstają zorze? Mieszkańcy Kunowa (ziemia świętokrzyska) od dłuższego czasu nie mogli się wyspać, ponieważ kuranty miejscowego kościoła już od 6 rano budziły ich pieśnią „Kiedy ranne wstają zorze”.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Passent; s. 104
Reklama