Archiwum Polityki

Na zabytki i na zbytki

Coraz bardziej cieszy widok odnowionych teatrów, przebudowanych na domy kultury starych fabryk czy uratowanych przed ruiną pałacyków. Za tymi inwestycjami często kryją się unijne dotacje. Dzięki nim infrastruktura polskiej kultury nareszcie powoli dźwiga się ze wstydliwego dziadostwa.

Po wstąpieniu do Unii Europejskiej do Polski popłynęła szeroką falą wspólnotowa pomoc. W latach 2004–2006 łącznie około 8,3 mld euro. Udział kultury jest raczej skromny – nieco ponad 400 mln euro. Być może polscy twórcy czują się trochę rozczarowani. Wszak niemal jak jeden mąż stali za naszym przystąpieniem do Wspólnoty. Tymczasem kontestujący Brukselę rolnicy zgarniają znacznie bardziej obfite żniwo. Z drugiej jednak strony, nigdy w historii, w tak krótkim okresie w polską kulturę nie wpompowano tak wielu dodatkowych pieniędzy.

Polityka 38.2007 (2621) z dnia 22.09.2007; Kultura; s. 90
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >