Archiwum Polityki

Patent na talent

Jeśli 13-letni Klimek Murańka wystartuje w styczniu w narciarskim Pucharze Świata, będzie najmłodszym, najmniejszym i najlżejszym zawodnikiem w takiej imprezie. Trzymajmy kciuki, bo nie zawsze z cudownych dzieci wyrastają wielcy sportowcy.

Talent Murańki objawił się trzy lata temu, kiedy podczas treningu na Dużej Krokwi 10-letni chłopiec pofrunął na odległość 135 m, zaledwie o pięć mniej od ustanowionego przez Adama Małysza rekordu skoczni. Było to latem, na igelicie. Klimek ćwiczył na małych i średnich skoczniach, na dużej oddał skok za zgodą swego trenera Jerzego Jarząbka oraz na odpowiedzialność ojca. Wszystkich obecnych wyczyn Klimka oszołomił, a on spokojnie pojechał do domu pooglądać bajki na wideo. Całą historię szkółki skoków i rodziny Murańków opisaliśmy wówczas na naszych łamach (POLITYKA 39/04) i oto nadchodzi pora sprawdzenia, czy ten wielki talent przemieni się w mistrza.

Polityka 51.2007 (2634) z dnia 22.12.2007; Ludzie; s. 151