Archiwum Polityki

Redzikowo też negocjuje

W momencie, gdy rząd Donalda Tuska stawia twardo kwestię pomocy USA dla polskiej armii jako warunek instalacji tarczy antyrakietowej w Redzikowie (k. Słupska), lokalne władze podsuwają polskiemu rządowi własne wymagania. Od kilku miesięcy postulują m.in.: budowę cywilnego lotniska niedaleko Słupska i uzbrojenie terenu słupskiej strefy ekonomicznej w celu przyciągnięcia kolejnych inwestorów. Mariusz Chmiel, wójt gminy Słupsk, skarży się na ignorowanie interesów Redzikowa: – Powstanie tarczy wyklucza budowę planowanego od dawna lotniska.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7