Archiwum Polityki

Dosiadanki

Bolesny przypadek wiceministra zdrowia Bolesława Piechy pokazuje, że warunki pracy wysokich urzędników państwowych w naszym kraju stale się pogarszają. W warunkach tych coraz trudniej pełnić obowiązki, bo kiedy tylko człowiek wyskoczy do restauracji, zaraz dosiadają się do niego różni ludzie – najczęściej dyrektorzy dużych firm – żeby zawracać mu głowę własnymi sprawami.

Przykładowo do Piechy dosiadł się w restauracji Biblioteka dyrektor koncernu farmaceutycznego Servier, zakłócając mu lekturę karty dań.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; s. 4
Reklama