Archiwum Polityki

Europa da się oglądać

Europejskie Nagrody Filmowe (EFA), dawniej Feliksy, zostaną przyznane 1 grudnia. Będzie to kolejna próba pokazania światu kina starego kontynentu.

Te nagrody powołała do życia 20 lat temu grupka zdesperowanych artystów, którym patronował Ingmar Bergman. Chcieli ratować europejską kinematografię przed globalizacją i amerykanizacją. Dwie dekady temu blisko 80 proc. repertuaru kinowego stanowiły produkcje hollywoodzkie. Coraz rzadziej wyświetlano ambitne tytuły. Brutalna gra rynkowa zagroziła narodowej i regionalnej różnorodności. Kierowanej od 1996 r. przez Wima Wendersa instytucji udało się zmobilizować opinię publiczną do podjęcia debaty na temat przyszłości i kształtu europejskiego kina.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Kultura; s. 84
Reklama