Archiwum Polityki

Dyplomacja i dąsy

Obecny spór między prezydentem a rządem o linię i ton polskiej polityki zagranicznej zapowiada długi okres zgrzytów i dąsów. Wiara w samo prawo – przy złej woli i zacietrzewieniu – nie wymusi współdziałania. A dobro Polski?

Wbrew krążącym po kraju amatorskim ekspertyzom polska konstytucja nie jest wcale niejasna, a w każdym razie nie bardziej zawikłana niż rozwiązania w innych krajach. W żadnej demokracji nie ma samodzierżawia, gdzie wszystkie decyzje dzierży jedna ręka. Władzą się trzeba dzielić. W Polsce ten podział wygląda tak: Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną RP, co wynika z art. 146 konstytucji. Termin „prowadzi” jest jasny i nie pochodzi z żargonu prawniczego.

Polityka 49.2007 (2632) z dnia 08.12.2007; Temat tygodnia; s. 12