Archiwum Polityki

Kontener pamięci

To już pół roku od niedzielnego poranka 22 lipca 2007 r., kiedy autokar z polskimi pielgrzymami stoczył się w przepaść we francuskich Alpach. Zginęło 26 osób. Świat o takich dramatach

Krystyna Paprzycka od kilku lat jest na emeryturze. Każdą wolną chwilę poświęca rodzinie: kiedy córka Ewa Banak pojechała na pielgrzymkę, ona opiekowała się najmłodszą wnuczką Natalią.

W kontenerze, do którego Francuzi spakowali znalezione przedmioty i przysłali do Polski, Paprzycka znalazła sporo rzeczy córki: turystyczne żelazko (charakterystyczne, bo ze złamaną rączką), paszport, pierścionek i japoński ręczny zegarek, który dwa lata temu z mężem podarowała córce na 40 urodziny.

Polityka 3.2008 (2637) z dnia 19.01.2008; Ludzie; s. 86
Reklama