Archiwum Polityki

Narodnicy i zapadnicy

Spośród wielu partii, które liczyły się w Polsce po 1989 r., pozostały tylko dwie: PO i PiS. Czyżby już było pozamiatane i wreszcie wyłonił się, tak wymarzony, dwubiegunowy system polityczny – na podobieństwo amerykańskich republikanów i demokratów? Nic bardziej mylnego.

Trudno mówić o końcu partyjnej historii Polski; wyraźnie znajdujemy się w okresie przejściowym. A Prawo i Sprawiedliwość tak mocno zakwasiło polityczną glebę, wpuściło antydemokratyczne toksyny, że teraz muszą być cierpliwie usuwane w ubraniach ochronnych, aż do zrywania gruntu. Dopóki istnieje groźba powrotu PiS do władzy – w takiej postaci, jaką znamy – polska polityka znajduje się w stanie nadzwyczajnym, wywołując nadzwyczajną mobilizację elektoratu wokół Platformy Obywatelskiej.

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Kraj; s. 20
Reklama