Archiwum Polityki

Polak – portret hipokryty

To ja, a to mój image, mówił bohater jednego ze śmieszniejszych rysunków Andrzeja Mleczki. Podobnie jest z tradycyjnymi wyobrażeniami Polaków na swój temat: zachwycają, lecz coraz bardziej nie przystają do obrazu malowanego z natury.

Od święta Polak pielęgnuje przejęty z przeszłych epok wizerunek własny, w którym przegląda się z uczuciem niekłamanej dumy: widzi bowiem osobnika pod wieloma względami zupełnie wyjątkowego. Wyjątkowo zakorzenionego w wyjątkowej historii, przykładnie religijnego, miłującego swą piękną ojczyznę, wreszcie nadzwyczaj kulturalnego. Z bycia kulturalnym rodak zawsze był szczególnie dumny, czemu towarzyszył lekceważący stosunek do innych, zwłaszcza do sąsiadów, a już w szczególności tych ze Wschodu.

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Kraj; s. 26
Reklama