Archiwum Polityki

Dziargane udko

Na rodzimym rynku internetowym funkcjonuje dość osobliwy portal – YoYo.pl. Osobliwa była już sama kampania reklamowa owej cybernetycznej inicjatywy, a mianowicie ogromne billboardy, przedstawiające bogato wytatuowanych więźniów (z zakładu karnego w Kielcach) i podpis: „YoYo, sam se dziargasz”. Biorąc pod uwagę, że sporą część zawartości portalu ma stanowić oferta kulturalna, taka zachęta wydaje się co najmniej dyskusyjna. Chyba że YoYo zamierza przejść na grypserę.

Polityka 38.2000 (2263) z dnia 16.09.2000; Kultura; s. 44