Archiwum Polityki

Trafiony, wypuszczony

Niedawno, w wyniku szybkiej i sprawnej akcji, pochwycono na lotnisku w Balicach profesora Janusza Filipiaka, właściciela firmy Comarch i prezesa klubu piłkarskiego Cracovia. Już po kilku dniach sąd uznał, że zatrzymanie, zlecone przez krakowską prokuraturę, było zupełnie bezpodstawne.

Sprawa ta świadczy o tym, że prokuratury w naszym kraju wreszcie szybko i skutecznie zatrzymują różne osoby, ale, niestety, wciąż przeważnie nie te, które trzeba. Cóż, nie można mieć wszystkiego naraz.

Polityka 19.2008 (2653) z dnia 10.05.2008; Fusy plusy i minusy; s. 119
Reklama