Archiwum Polityki

Kilka razy student

Absolwenci szkół średnich chcą studiować, bo uważają, że zapewni im to w przyszłości prestiż, ciekawą, dobrze płatną pracę i życie na godnym poziomie. Boją się bezrobocia, wojska, biedy i wyżu demograficznego. Dlatego większość z nich zdaje egzaminy wstępne na kilka wydziałów jednocześnie. Studiować obojętnie co, byleby studiować.

Bezstresowiec

Stefan, lat 20, po czterech latach spędzonych w humanistycznej klasie liceum im. Bolesława Prusa i kilkudziesięciu niedospanych weekendowych porankach poświęconych na kursy doszkalające, równo rok temu złożył papiery na pięć kierunków Uniwersytetu Warszawskiego. Wybierał według klucza: zainteresowania własne oraz największe „obłożenie kandydatem”. Mówi, że egzaminy przerażały go na równi z presją rodziców, którzy za przykład dawali mu postać starszego brata.

Polityka 26.2001 (2304) z dnia 30.06.2001; Kraj; s. 25