Archiwum Polityki

Wolne weto

Czy prezydent RP rzeczywiście zamierza kuchennymi schodami zmienić ustrój kraju i doprowadzić do tego, że do rządzenia potrzeba w Sejmie większości trzech piątych? Bo tyle głosów jest niezbędnych do odrzucenia weta.

Czy prezydent tylko straszy, czy naprawdę będzie wetował wszystkie ważne ustawy, aby powiększyć swą władzę, ale także pozycję opozycji, i przy okazji nie dopuścić do przeprowadzenia ważnych reform? Takie obawy istnieją, bowiem Lech Kaczyński już dawno zapowiedział premierowi, że zamierza utrudnić pracę rządu, który uważa za szkodliwy dla Polski. Ma też zwyczaj zapowiadania weta nawet wówczas, gdy pojawia się dopiero pomysł. Na razie sięga jednak po weto w sposób umiarkowany, choć dla koalicji bolesny.

Polityka 32.2008 (2666) z dnia 09.08.2008; Kraj; s. 24