Archiwum Polityki

Lęk mniejszości

Za miesiąc w Radłowie na Opolszczyźnie staną tablice z dwujęzycznymi nazwami miejscowości. Po polsku i niemiecku. W kolejce na swoje tablice czekają Litwini i Łemkowie. Czy na wysokości zadania stanie polska większość?

Władysław Kierat, wójt Radłowa, ma złe sny. Jest wrzesień, tablice już odsłonięto, wygłoszono referaty, dziennikarze nie znaleźli taniej sensacji i wszyscy rozjechali się do domów, a on został sam. Budzi się w tym śnie nazajutrz, dzwonią, że tablice ktoś oblał farbą, a społeczeństwo jest wystraszone, bo od strony Olesna maszeruje wygolona biała siła. Zewsząd krzyczą tutejsi: coś Włodek narobił! Mieliśmy spokój, było bezpiecznie, a ty zafundowałeś nam taką jatkę. – I co ja wtedy zrobię?

Polityka 32.2008 (2666) z dnia 09.08.2008; Ludzie; s. 82
Reklama