Archiwum Polityki

Dobrać się do skarbonki

Na całym świecie chyba tylko Norwegia nie cierpi z powodu kryzysu. Nie przejadała zarobionej naftowej fortuny, tylko żyła ze skromnych odsetek. Mechanizm świetnie działał przez lata, ale nagle się zaciął.

Norwegowie będą musieli w przyszłości płacić znacznie większe podatki, jeśli chcą utrzymać obecny poziom dobrobytu – taką przyszłość nakreśliło dwudziestu czołowych ekonomistów kraju. A przecież kraj kąpie się w pieniądzach naftowych. Jedna platforma, ciągnąca ropę spod dna morskiego, w ciągu miesiąca może dać pół miliarda dolarów czystego zysku. Oszczędności z dotychczasowej eksploatacji ropy i gazu, gromadzone na specjalnym funduszu, osiągną wkrótce wartość biliona złotych (w przeliczeniu) i ciągle rosną.

Polityka 47.2008 (2681) z dnia 22.11.2008; Świat; s. 104