Archiwum Polityki

Daleko od Waszyngtonu

Prosta historia bez zmian dzieje się na odludziach zachodniej Ameryki. Starzy ludzie tęsknią za bliskimi i za czasami, gdy było co robić.

Pustynia Sonora, Arizona. Kanion Aravaipa. Dwie krowy na poboczu metodycznie obgryzają kaktusy. Po niebie w ciszy suną myśliwce. Wokół nieużytki rezerwatu Indian Chiricahua. Drewniany krzyż na horyzoncie, na wzgórzu. Za zakrętem nieczynna poczta. To Klondyke, miasto na sprzedaż. Na stałe mieszkają tu tylko Daniel Sirmans, John Luepke oraz Pat i Cliff Hayesowie. Dalej, w dół kanionu Aravaipa, żyją John Franzone i Norma Salazar Luepke, a w bocznej odnodze Jenny. Bezruch.

Polityka 47.2008 (2681) z dnia 22.11.2008; Na własne oczy; s. 124