Archiwum Polityki

Neelie bez ceregieli

Jeśli w Brukseli ktoś ma prawdziwą władzę, to Neelie Kroes. Holenderska komisarz ds. konkurencji rozbija kartele, udaremnia szkodliwe fuzje, wlepia kary finansowe i egzekwuje zwroty pomocy publicznej. Od jej decyzji zależy los polskich stoczni.

Jonathan Todd, rzecznik holenderskiej komisarz, mówi: – To kobieta odważna i pewna siebie. Nie onieśmielają jej ani rządy, ani wielkie firmy. Osobiście prowadziła negocjacje z szefem Microsoftu, największej firmy na świecie, i je wygrała. Neelie Kroes sama zdecydowała, by wyjść do polskich stoczniowców, manifestujących pod koniec czerwca przeciwko ewentualnej decyzji Komisji Europejskiej, nakazującej zwrot pomocy publicznej udzielonej ich zakładom. Przechadzając się pod rękę ze stoczniowcami, drobna i elegancka Holenderka pokazała, że jest po ich stronie, a wina w sporze spoczywa na polskich rządach i nieudolnych zarządcach stoczni.

Polityka 29.2008 (2663) z dnia 19.07.2008; Świat; s. 46