Archiwum Polityki

Zabiorą nam medale

W ciągu stu lat przez program nowożytnych igrzysk olimpijskich przewinęło się 70 różnego rodzaju dyscyplin sportowych i ponad pół tysiąca konkurencji. Czasami tak niezwykłych jak palcaty, czyli szermierka na kije, pływanie z przeszkodami, którymi były zanurzone w wodzie beczki, czy też strzelanie do żywych gołębi. Teraz będzie redukcja – niestety, skreślają to, w czym akurat jesteśmy dobrzy.

Twórca nowożytnego ruchu olimpijskiego baron Pierre de Coubertin uważał, że igrzyska powinny być otwarte dla wszystkich sportów wszystkich narodów. Ta piękna w swojej powszechności tendencja została ujęta w szczytne hasło „All nations – all games” (Wszystkie narody – wszystkie gry) i wpisana na stałe do Karty Olimpijskiej, czyli konstytucji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Stąd wzięły się późniejsze kłopoty.

Program igrzysk był nieustannie zmieniany, gdyż pojemność rozgrywanych w ciągu dwóch tygodni igrzysk, zarówno letnich jak i zimowych, jest ograniczona, a liczba uprawianych na świecie sportów przekracza dwa i pół tysiąca, z czego w 300 dyscyplinach systematycznie odbywają się międzynarodowe rozgrywki oraz mistrzostwa świata.

Polityka 49.2002 (2379) z dnia 07.12.2002; Społeczeństwo; s. 96