Archiwum Polityki

Poprawka po prawej

Marek Jurek zdecydował: tworzy własną partię chrześcijańsko-konserwatywną, choć precyzyjnie należałoby powiedzieć: narodowo-katolicką. Będzie się nazywała po prostu – Prawica Rzeczypospolitej (PR?). Tworzy ją, by bronić wartości, które porzuciło Prawo i Sprawiedliwość. Kto na tym skorzysta? A raczej: kto i ile straci?

Gdyby polityka była dziedziną, w której udają się misterne intrygi, można byłoby ułożyć taki scenariusz: Jarosław Kaczyński ma już dość Ligi Polskich Rodzin z jej bezwzględnym, chaotycznym radykalizmem, chce nieco uspokoić skrajne prawe skrzydło, które jest mu niezbędne, by obejmować całość prawicy.

Kto lepiej nadaje się na lidera takiego narodowo-katolickiego nurtu niż Marek Jurek, polityk liderowi PiS posłuszny (dowiódł tego jako najbardziej wierny i powolny swej partii marszałek Sejmu)?

Polityka 17.2007 (2602) z dnia 28.04.2007; Temat Tygodnia; s. 23