Archiwum Polityki

Program na pogrom

Co się musi stać, żeby sąsiad poszedł zabijać sąsiadów

10 lipca 1941 r., Jedwabne. 4 lipca 1946 r., Kielce... Pogromy. Tragiczny finał połączenia wielu czynników i mechanizmów psychospołecznych. Zdarzały się nie tylko Polakom – co jakiś czas w jakimś punkcie naszego globu (Rwanda, była Jugosławia) dochodzi do mordów na tle dyskryminacyjnym.

A gdybyśmy tam byli – czy mielibyśmy wystarczająco dużo odwagi, żeby nie dopuścić do masowych morderstw? Jak to możliwe, że do nich doszło? Co się wtedy działo z zabójcami?

Ja My Oni „Między nami (a) zwierzętami" (90119) z dnia 13.12.2008; Pomocnik Psychologiczny; s. 37