Archiwum Polityki

Oddam w czyste ręce

Zmagające się z pustą kasą samorządy próbują sprzedać, co tylko mają: zamki, pałace, wyspy, a nawet całe wsie. Zwykle do transakcji nie dochodzi, zabytki popadają w ruinę. Może zmieni to nowa ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym?

Z lektury ogłoszeń i komunikatów można odnieść wrażenie, że w Polsce trwa nieustanna wyprzedaż gminnych majątków, że przetarg goni przetarg. Jednak zamki, pałace, warownie, idealne – wydawałoby się – siedziby hoteli, restauracji, ośrodków konferencyjnych, rzadko dziś zmieniają właścicieli. Przetargi zwykle pozostają nierozstrzygnięte, a do gminnych budżetów nie trafia nawet złotówka. Za to utrzymanie i remonty samorządowych nieruchomości przekraczają finansowe możliwości gmin.

Polityka 6.2009 (2691) z dnia 07.02.2009; Kraj; s. 27
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >