Archiwum Polityki

Kosowo, dwanaście miesięcy

Rok temu, 17 lutego 2008 r., Kosowo uznało się za niepodległą republikę. Władze Serbii widzą w nim nadal swą prowincję ­autonomiczną. To kraj zbudowany na wrogości ­serbsko-albańskiej.

Droga. Jedzie się szosą z Niszu na Prisztinę, aż wszyscy stają i robi się mały korek. Droga rozszerza się tu na tyle, żeby zrobić miejsce budzie z blachy i paru stalowym krzyżakom. Pod budą na trójnogim zydelku siedzi młodzik w mundurze, pod ręką ma karabin oparty o ścianę, a obok karabinu miotłę. Za plecami Serbia, z przodu Kosowo. Pokaż, co tam masz – mówi celnik w bluzie, która od biedy może uchodzić za służbową, do kierowcy furgonetki.

Polityka 6.2009 (2691) z dnia 07.02.2009; Na własne oczy; s. 100