Archiwum Polityki

Co wolno w żałobie

Koncert zespołu The Rolling Stones w czasie obowiązywania żałoby narodowej wzbudził kontrowersje. – Rozporządzenie prezydenta mówi wyraźnie o oddaniu hołdu ofiarom wypadku i my to zrobiliśmy, braliśmy czynny udział w żałobie – mówi Marek Szpendowski, współwłaściciel firmy VivaArt Music, organizator koncertu. – Premier ma moc prawną odwołania jakiejś imprezy, ale w naszym przypadku tego nie zrobił. Postanowiliśmy więc zagrać, a przy okazji pomóc rodzinom ofiar. Zdarzały się jednak przypadki, że fani, którzy zakupili już bilety, nie chcieli ze względu na żałobę uczestniczyć w koncercie. Jednej osobie zwrócono pieniądze, dwie zmieniły zdanie, gdy zapewniono je, że ofiary tragicznego wypadku zostaną uczczone minutą ciszy. Nie ma zresztą przepisów, które regulowałyby podobne sytuacje. O tym, czy podczas żałoby mogą odbywać się imprezy rozrywkowe, decydują organizatorzy. Prezydent zaś „uwzględniając uwarunkowania kulturowe i historyczne oraz przyjęte w tym zakresie zwyczaje” wydaje rozporządzenie, w którym może wystosować apel o odpowiednie zachowania – odwołanie imprez, zmianę ramówki w mediach. Owe „zmiany (...) nie są obowiązkiem, są jedynie typem obywatelskiej powinności, który został zrealizowany i bardzo za to jestem wdzięczny” – mówił już po żałobie Lech Kaczyński. Sankcji za naruszenie takich standardów przepisy nie przewidują. Jedynym obligatoryjnym działaniem w czasie żałoby jest opuszczenie flagi do połowy masztu we wszystkich instytucjach państwowych.

Dotychczas 15 razy wprowadzano w Polsce żałobę narodową. Działo się tak po śmierci wielkich Polaków (Piłsudski, Wyszyński, Jan Paweł II), choć nie tylko wielkich (Bierut, Zawadzki) i nie tylko Polaków (Stalin).

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 14
Reklama