Archiwum Polityki

Operacja Pałac

Ściągnięcie na pomoc Michała Kamińskiego jest sygnałem, że to w Kancelarii Prezydenta, na wypadek wcześniejszych wyborów, PiS zainstaluje centrum dowodzenia kampanijnym sztabem. Prezydentura Lecha Kaczyńskiego znów staje się dla partii ważna.

Zwrotnica została przełożona. Choć skład dopiero rusza, wiadomo już, dokąd zmierza. Reaktywacja niemrawej prezydentury ma sprawić, że to przez pryzmat Pałacu ma być postrzegana partia braci Kaczyńskich i jej rządy. Większa to szansa na sukces i większe możliwości manewru niż przy skupieniu uwagi wyborców na sfatygowanym koalicyjnymi bojami premierze.

Przekonanie Polaków, że w Pałacu Namiestnikowskim rezyduje realna władza, ma sens także, a może przede wszystkim, jeśli PiS nadchodzący wyścig do foteli przy Wiejskiej miałby przegrać.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Temat tygodnia; s. 20
Reklama